niedziela, 1 marca 2009

Larne Harbour / Carrickfergus / Belfast

Kolejne spotkanie zaliczone. Tym razem Larne Harbour, potem Carricfergus i na koniec Belfast. Larne? Dziura! Troche promów, pociagów, jakieś malutkie ruiny no i schron przed deszczem [czyt: knajpa :)]. Carrick... tego miejsca przedstawiać nie trzeba, ale i tutaj dopadł nas deszcz, więc postanowiliśmy udać się do kolejnego... schronu. W końcu powrót do Belfastu, a tu jak widać pogoda sprzyjała nawet spaniu na ulicach. Ehh... słońce, słońce, słońce - za tydzień miejmy nadzieję "interwały słoneczne" (tak mówiła pogodynka BBC o dzisiejszej pogodzie), będą trwały dłużej, bo i plany na kolejną wycieczkę już są. Wiecej na forum.









Brak komentarzy: